Masz dynię na Halloween, ale nie chcesz drążyć miąższu ani sprzątać kuchni po wycinaniu? Pomaluj ją farbą akrylową. Nieprzecięta skórka chroni wnętrze, więc dynia dłużej wygląda dobrze. Jeśli wybierzesz kropki, paski albo liście, po Halloween zostanie zwykłą jesienną ozdobą.
Dlaczego wycinana dynia tak szybko się psuje?
Skórka to naturalna osłona dyni. Gdy wycinasz w niej oczy i zęby, odsłaniasz wilgotny miąższ, a ten zaczyna się zmieniać tuż po wycięciu. Klasyczny lampion z wydrążonym środkiem jest więc dekoracją na krótko.
Przy malowaniu nic nie przecinasz. Wnętrze pozostaje zamknięte, dlatego dynia zachowuje dobry wygląd dłużej niż tradycyjny jack-o'-lantern. Nadal jest jednak warzywem i świeża, nawet pomalowana, w końcu zacznie się psuć. Różnica polega na tym, że nie przyspieszasz tego nożem.
Jest też drugi plus. Nieudany wzór możesz zamalować i zacząć od nowa, a z wyciętym okiem tak się nie da. To dobry sposób, gdy dekorację robią dzieci, które nie powinny pracować ostrym nożem.
Skórka musi być czysta i bardzo sucha
Wybierz dynię o możliwie gładkiej skórce. Kształt nie gra roli. Lekko spłaszczona albo mocno żebrowana często wygląda ciekawiej niż idealna kula. Przed malowaniem przetrzyj ją wilgotną ściereczką, a potem bardzo dokładnie osusz, bo kurz i resztki wilgoci sprawiają, że farba gorzej się trzyma.
Akryl jest farbą wodną, szybko schnie i można go kłaść warstwami. Na intensywnie pomarańczowej skórce biel, czerń czy pastelowe kolory zwykle nie kryją za pierwszym razem. Drugą warstwę nakładaj dopiero wtedy, gdy pierwsza całkiem wyschnie. Sama przekonałam się, że najlepiej zacząć od delikatnego szkicu ołówkiem, który potem po prostu się zamalowuje.
Trzy wzory typowo na Halloween
- Duch. Całą dynię pomaluj na biało, a po wyschnięciu dodaj czarne oczy i szeroko otwarte usta. Kilka takich dyń ustawionych obok siebie wygląda jak gromadka duchów.
- Kot. Czarna baza, oczy, kilka wąsów i dwa trójkątne uszy. Uszy możesz namalować albo wyciąć z czarnego kartonu i przymocować od góry.
- Pajęczyna. Na białej albo naturalnie pomarańczowej skórce poprowadź cienkim pędzlem kilka promieni z jednego punktu i połącz je łukami. W środku zmieści się mały pająk.
Te wzory mają jedną wadę: po Halloween wyglądają nie na miejscu. Jeśli chcesz, żeby dynia postała dłużej, wybierz coś z listy poniżej.
Wzory, które zostaną jesienną dekoracją
- Kropki. Różnej wielkości, na białej, czarnej lub pomarańczowej bazie. Zrobisz je końcówką pędzla, patyczkiem kosmetycznym albo gąbką. Nie muszą być rozmieszczone równo.
- Paski. Prowadź je pionowo wzdłuż naturalnych zagłębień dyni. Jeśli zależy ci na równych liniach, naklej taśmę malarską, pomaluj wolne pola i odklej taśmę po wyschnięciu.
- Liście, kwiaty, kratka. Pasują też abstrakcyjne kreski. Takie motywy nie kojarzą się z jednym świętem.
Kolor bazy ma równie duże znaczenie. Czerń i biel od razu przywołują Halloween, a ciemna zieleń, bordo, fiolet, granat i głęboki brąz pasują do całej jesieni. Dynię maluję więc pod koniec października, a po święcie tylko przestawiam ją w inne miejsce.
Postaw ją pod zadaszeniem
Farba wodna nie lubi deszczu. Po kontakcie z wodą może spływać albo tracić kolor. Dynię, która ma stać na zewnątrz, ustaw więc pod dachem, na przykład na osłoniętym ganku. W domu ten problem znika.
Uważaj też na dodatki. Papierowe uszy, kokardkę czy filcowe elementy mocuj tak, by nie uszkodzić skórki, bo właśnie ona chroni dynię przed szybkim psuciem. W pokoju dziecka zrezygnuj ze szpilek i ozdób, które mogą się odczepić.