Sezon grzewczy, pranie suszy się w pokoju, a jedna para dżinsów zajmuje pół suszarki? Złóż spodnie nogawka na nogawkę, wsuń je pasem w dół między dwa sąsiednie pręty i rozłóż nogawki na tych prętach naprzeciw siebie. Na tej samej suszarce zmieścisz nawet dwa razy więcej prania, a dżinsy szybciej wyschną.
Dlaczego jesienią na suszarce zawsze brakuje miejsca
Gdy za oknem robi się chłodno i wilgotno, balkon odpada i całe pranie ląduje na jednej suszarce w mieszkaniu. Najwięcej kłopotu sprawiają spodnie. Dżinsy są uszyte z grubego materiału i mają mnóstwo przeszyć oraz zakładek, więc schną wolno.
Do tego większość z nas przewiesza je przez pręt w połowie. Wtedy na suszarce leżą obie nogawki, a często także pas, i na koszulki zostaje skrawek miejsca. Sama długo tak wieszałam i dziwiłam się, że po kilku parach spodni suszarka jest już pełna.
Jak powiesić dżinsy pasem w dół? Krok po kroku
Cały trik polega na tym, żeby pas nie leżał na prętach, tylko zwisał w szczelinie między nimi.
- Złóż spodnie wzdłuż. Połóż jedną nogawkę na drugiej, dokładnie tak, jak składasz suche dżinsy do szafy.
- Odwróć je do góry nogami. Pas ma być na dole, końce nogawek na górze.
- Wsuń pas między dwa sąsiednie pręty. Spodnie mają wisieć w szczelinie, a nie leżeć na pręcie.
- Rozłóż nogawki. Jedną przełóż przez pręt z jednej strony, drugą przez pręt z drugiej, tak żeby wisiały naprzeciw siebie.
Spodnie zajmują wtedy tylko wąski fragment suszarki, a po bokach zostaje miejsce na resztę prania. Materiał nie leży w kilku warstwach na jednym pręcie, więc powietrze łatwiej do niego dociera i dżinsy schną szybciej.
Ten sposób najlepiej sprawdza się przy dżinsach, dresach i legginsach, czyli przy wszystkim, co nosimy na co dzień i co nie ma prasowanego kantu.
Spodnie w kant powieś po staremu
Jest jeden wyjątek. Przy takim rozwieszeniu nogawki zginają się w poprzek. Dżinsom czy dresom to nie szkodzi, ale eleganckim spodniom z ozdobnym kantem biegnącym wzdłuż nogawki już tak, bo zgięcie może ten kant zniekształcić.
Spodnie od garnituru i materiałowe spodnie do biura wieszaj więc tradycyjnie, tak żeby nogawki wisiały prosto. Miejsce na suszarce oszczędzisz wtedy na dżinsach i dresach, które wiszą obok.
Gdy prania jest więcej, dodaj metodę łukową
Dżinsy złożone pasem w dół dobrze łączą się z japońskim sposobem suszenia, nazywanym metodą łukową. Najdłuższe rzeczy, czyli spodnie i długie bluzy, wieszasz po bokach suszarki, a krótkie koszulki i bieliznę w środku. Gdy spojrzysz na suszarkę z boku, dolne brzegi prania układają się w łuk.
Pod suszarką powstaje wtedy coś w rodzaju tunelu powietrznego, który poprawia krążenie powietrza między tkaninami. W ogrzewanym mieszkaniu to szczególnie przydatne, bo pranie nie ma tam przewiewu jak na balkonie.
Żeby łuk naprawdę działał, pamiętaj o kilku zasadach:
- koszulki i bluzy wieszaj luźno, z kilkucentymetrowym odstępem, nigdy jedną na drugiej,
- przy grubych bluzach rozepnij zamek i odsuń kaptur od pleców, a przed rozwieszeniem mocno je strzepnij,
- suszarkę ustaw tam, gdzie powietrze swobodnie krąży, a nie w ciasnym kącie ani tuż przy ścianie,
- w trakcie suszenia wietrz pokój, żeby wilgoć oddawana przez pranie nie zostawała w mieszkaniu.