Stoisz przy stoisku przed 1 listopada i ręka sama sięga po chryzantemę obsypaną pełnymi kwiatami? Lepiej weź tę obok, z pąkami jeszcze zamkniętymi, ale już kolorowymi. Taka będzie kwitła na grobie kilka tygodni, a rozkwitnięta zacznie gubić płatki dużo szybciej. Przed zakupem podnieś też donicę i sprawdź dolne liście.
Dwie chryzantemy z jednego dnia, dwa różne terminy
Wyobraź sobie dwie donice kupione w tym samym miejscu, tego samego popołudnia. Pierwsza wygląda jak z katalogu, bo każdy kwiat jest już otwarty. Druga jest skromniejsza, większość koszyczków to jeszcze kuleczki, ale na każdej widać już kolor płatków. Na zdjęciu niżej widać, jak wyglądają pąki zamknięte, ale wybarwione, w porównaniu z całkiem zielonymi.

Ta pierwsza zaczęła kwitnąć kilka dni przed tym, jak trafiła na półkę. Część kwitnienia ma więc za sobą i szybciej dojdzie do końca. Druga dopiero się rozkręca. Kiedy sąsiednia doniczka zacznie sypać płatkami, ona nadal będzie otwierać kolejne kwiaty.
Uważaj tylko na drugą skrajność. Pąki całkiem zielone i mocno ściśnięte potrzebują sporo czasu, żeby dojrzeć i się otworzyć. Jeśli chcesz mieć kolor na grobie od razu i przez długi czas, szukaj złotego środka: pąk zamknięty, ale z widocznym kolorem.
Co sprawdzić przy stoisku?
Taki przegląd zajmuje chwilę. Nauczyłam się robić go przed każdym zakupem i trzymam się trzech punktów.
- Pąki. Większość ma być zamknięta, ale wybarwiona. Roślina w pełnym rozkwicie to krótsza przyjemność.
- Dolne liście. Podnieś donicę i zajrzyj pod koronę, tam gdzie liście wyrastają z dolnej części łodyg. Mają być zielone, giętkie i bez śladów żółknięcia. To znak, że korzenie są zdrowe, a roślina nie była przelana ani przesuszona.
- Podstawka. Jeśli donica stoi w wodzie, odpuść. Zastój wody w podstawce prowadzi do gnicia korzeni, a pierwsze objawy pojawiają się właśnie na dolnych liściach.
Najważniejszy jest punkt drugi. Przebarwione dolne liście oznaczają osłabioną roślinę, nawet jeśli jej górna część wygląda okazale. Taką chryzantemę zostawiam na półce, choćby kusiła kolorem.
Gdzie postawić donicę na grobie
Chryzantema lubi miejsca jasne, ale w półcieniu. Światło zachęca ją do otwierania pąków, natomiast pełne słońce może uszkadzać pędy. Jeśli grób jest mocno nasłoneczniony, ustaw donicę tak, żeby osłaniał ją pomnik.
Drugim wrogiem jest wiatr. Unikaj miejsc wystawionych na silniejsze podmuchy i wybieraj bardziej osłonięty fragment płyty.
Do donicy warto dosypać cienką warstwę ściółki z materii organicznej. Zatrzyma wilgoć w podłożu, a rozkładając się, stopniowo dostarczy roślinie składników odżywczych. Na cmentarzu, gdzie nie bywa się codziennie, to spora pomoc.
Jak podlewać, żeby dotrwała do mrozów?
Chryzantemy najczęściej marnieją przez złe podlewanie, zwykle zbyt obfite. Kieruj strumień wody prosto na podłoże przy korzeniach, nie mocz liści ani kwiatów. Jeśli nadmiar spłynie do podstawki, wylej go od razu, bo stojąca woda szkodzi korzeniom.
Przy każdej wizycie oberwij przekwitłe kwiatostany. Roślina skupi wtedy siłę na pąkach, które jeszcze czekają, i wytworzy więcej kwiatów, a donica dłużej będzie wyglądać schludnie. Sama zabieram na cmentarz małą butelkę wody i od razu przy okazji przeglądam kwiaty.
Przy tej samej okazji obejrzyj liście. Pierwsze oznaki choroby albo szkodników łatwiej opanować, gdy zauważysz je wcześnie, zanim osłabią roślinę.